Najważniejsza broń w walce z nadmiernym poceniem

By | Grudzień 28, 2018

Wydzielina z gruczołów potowych sama w sobie jest praktycznie bezzapachowa. Dopiero w kontakcie z bakteriami bytującymi na naszej skórze nabiera ostrego, nieprzyjemnego zapachu. Dlatego najważniejsza w walce z uciążliwym potem jest higiena. Wieczorny i poranny prysznic to jednak nie wszystko. Woda zmywa bowiem tylko część bakterii ze skóry – pozostałe pozostają w porach i mieszkach włosowych. Dlatego ważna jest również depilacja miejsc o zwiększonej potliwości.

Dezodoranty i antyperspiranty

Każdy, kto zmaga się z nadmiernym poceniem, ma w łazience dezodorant – często nawet kilka. Warto dopasowywać je nie tylko pod względem upodobań zapachowych, ale też ze względu na skuteczność – w przypadku różnych osób różne produkty mogą działać inaczej. Dezodoranty niwelują przykry zapach, nie zapobiegają jednak nadmiernej potliwości – to zadanie antyperspirantów. Najskuteczniejsze są te zawierające alkaliczne sole glinu i talk. Pierwszy związek pod wpływem wilgoci i temperatury zawęża ujścia gruczołów potowych. Drugi natomiast ogranicza możliwość rozwoju bakterii.

Medycyna w walce z nadmiernym poceniem

Odpowiednia higiena jest, depilacja jest, dezodoranty i antyperspiranty są, a dalej nic nie działa. W niektórych przypadkach z nadmiernym poceniem walczy się farmakologicznie. Lekarz może zalecić specjalne preparaty hamujące czynność gruczołów potowych – zawierają one np. formalinę i kwas borowy. Jonoforeza z kolei to zabieg stosowany na dłonie i stopy. Najbardziej skuteczną, choć niestety również najbardziej inwazyjną metodą walki z nadmiernym poceniem jest sympatektomia, czyli przecięcie nerwów odpowiedzialnych za działanie gruczołów potowych w danym miejscu. Interwencja chirurgiczna jest jednak ostatecznością, zwykle bowiem skuteczne okazują się bardziej łagodne terapie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *